Gra a zdrowie

Sport a gra na gitarze
Jeśli tym sportem jest brydż czy szachy to nie ma problemu :) Co innego jeśli chodzi o podnoszenie ciężarów, koszykówkę, siatkówkę... Jakby to powiedzieć - granie na gitarze z wybitym palcem jest trochę utrudnione. Niestety jeśli chcesz i uprawiać sport, i grać na gitarze wyczynowo to będzie ci ciężko połączyć te dwie rzeczy a przynajmniej baaardzo uważać na urazy ręki. Z drugiej strony nie twierdzę, że należy zrezygnować z jakiegokolwiek sportu :) Dobra kondycja fizyczna to lepsze samopoczucie. Dobre samopoczucie to większy zapał do gry :)


--------------------------------------------------------------------------------

Urazy gitarowe i jak im zapobiegać
Ćwicząc trzeba uważać na wszelki ból w ręce! Jeśli boli, to znaczy że coś jest nie tak i należy sobie zrobić przerwę. Lepiej parę dni nie grać niż pozbawić się możliwości gry na całe życie. Dlatego też bardzo ważne jest prawidłowe ustawienie ręki w czasie gry. Nie wolno jej też zbyt forsować. Najlepiej co jakiś czas robić sobie 5-10 minutowe przerwy w grze. Dość częstymi urazami u gitarzystów są zapalenie ścięgien oraz Carpal Tunnel Syndrome (niestety nie mam pojęcia jak to się nazywa po polsku...) która objawia się trwałymi zmianami w nadgarstku które w efekcie uniemożliwią grę... Brzmi groźnie co?


--------------------------------------------------------------------------------

Hałas
Tak tak... to wszystko co się wydobywa z twojego wzmacniacza, to tak naprawdę... hałas. Sorry, lajf yz brutal...

Na próbach najlepiej stosować zatyczki do uszu.

Granie w hałasie bardzo szkodzi na słuch, co przenosi się na ogólne samopoczucie. Z początku będzie to tylko ból głowy po próbie (czy też ogólne zmęczenie) czy też "piszczenie" w uszach. Potem utrata zdolności słyszenia i rozpoznawania wysokich częstotliwości, aż do silnego osłabienia słuchu i kłopotów z rozpoznawaniem mowy.

Objawia się to podwyższeniem progu słyszenia dla poszczególnych częstotliwości - czyli potrzebujesz głośniej żeby usłyszeć. Często mówi się o tym jako o ubytkach słuchu. Takie ubytki mogą być chwilowe, albo trwałe.

Jeśli są to trwałe albo długotrwałe ubytki oraz są w okolicy częstotliwości 3kHz (o co najłatwiej), to objawia się to zmniejszona zrozumiałością mowy (zwłaszcza jeżeli mamy w kapeli bełkoczącego perkusistę...).